To niezwykłe miejsce sąsiaduje przez Żabią Grań z słynną Doliną Rybiego Potoku (w której znajduje się chociażby Morskie Oko). Od południa ogranicza ją główna grań Tatr, sąsiadując przez nią z Doliną Mięguszowiecką, Doliną Batyżowiecka, Doliną Wielicką i Doliną Staroleśną, zaś od wschodu Jaworowa Grań oraz masyw Szerokiej Jaworzyńskiej, za którą mamy z kolei Dolinę Jaworową. W górnych piętrach, Doliny Białej Wody mamy m.in. Dolinę Żabich Stawów Białczańskich, Cieżką Dolinę, Kaczą Dolinę. Ponad nimi wznoszą się potężne szczyty jak chociażby Zadni Gerlach, Wysoka, Rysy czy też Ganek, z którego masywu opada tu słynna 300-metrowa ściana, znana lepiej jako Galeria Gankowa. Głównym ciekiem wodnym jest Biała Woda, stanowiąca górny bieg rzeki Białki (do niej wpada też nasz Rybi Potok) i powstająca z połączenia Kaczego Potoku (lub też Zielonego Potoku) i Litworowego Potoku. Mamy tu wiele stawów (z których największym jest Wyżni Żabi Staw Białczański) oraz kilka wodospadów, w tym Ciężką Siklawę, będącą najwyższym w całych Tatrach (ale nie największym, którym jest Wielka Siklawa w Dolinie Pięciu Stawów Polskich). Znajdziemy tu również liczne polany, z których rozciągają się wspaniałe panoramy – między innymi Polanę Biała Woda czy Polanę pod Wysoką.
Podobnie jak wiele innych dolin, to miejsce było przez wiele lat intensywnie użytkowane przez pasterzy, którzy bardzo wysoko docierali ze swoimi stadami (szałasy znajdowały się niegdyś nawet na stokach Szerokiej Jaworzyńskiej). Wtedy używano wobec niej także określeń Doliną pod Wysoką lub Doliną pod Upłazki. Pojawiali się tu głównie pasterze z węgierskiego wówczas Spisza. Wiele zmieniło się po 1879 r., gdy włości te przejął niezbyt dobrze zapamiętany w polskiej historii książę Christian Hohenlohe, który usunął stąd pasterzy, tworząc dla siebie zamknięty teren łowiecki (z czasem włączył się i w spór o Morskie Oko, który przegrał z słynnym hrabią Władysławem Zamoyskim). Co ciekawe, urażeni górale zabrali stąd nawet… swoje szałasy, które obecnie możemy podziwiać na Polanie Podokólne w Jurgowie, gdzie zostały przez nich przeniesione (co ciekawe, są wpisane na listę zabytków). Do Doliny Białki wprowadzono straż leśną, pilnującą, aby nie zapuszczali się tu turyści, którzy wcześniej wędrowali tędy między innymi na Rysy. Funkcjonujące tu wcześniej schronisko na Polanie pod Wysoką, wybudowane przez poprzedniego właściciela tych włości, Aladára Salamona, zostało przekazane podwładnym księcia Hohenlohe (obiekt spłonął w 1923 r.). Wiele zmieniło się dopiero po I wojnie światowej, gdy ta część Tatr znalazła się w rękach nowopowstałej Czechosłowacji. W połowie lat 20. XX w. Klub Czechosłowackich Turystów postawił kolejny obiekt na Polanie pod Wysoką, który jednak strawił pożar już w 1926 r.
Obecnie przez Dolinę Białej Wody biegnie niebieski szlak, wiodący z Łysej Polany w stronę Polskiego Grzebienia i Rohatki (w okresie od 1 listopada do 31 maja zamknięty odcinek powyżej Polany Biała Woda). Aż do Polany pod Wysoką można dojechać rowerem, z czego część turystów chętnie korzysta. W tamtym rejonie znajduje się też sezonowe obozowisko namiotowe taterników, którzy udają się stąd m.in. na Galerię Gankową czy Młynarza.
Miejsca w Dolinie Białej Wody:
Łysa Polana
Polana Biała Woda
Polana pod Wysoką
Szlaki z wylotu Doliny Białej Wody:
Szlak niebieski na Rohatkę (5 h 30 min)
Szlak niebieski i zielony na Polski Grzebień (5 h)