Turyści w górach

Od pewnego czasu w mediach społecznościowych zauważalny jest wzrost liczby ofert odpłatnego wspólnego wyjścia w ramach tak zwanych „wyjść partnerskich”. Mimo że jest to niezgodna z prawem forma zarobkowania, okazuje się, że niemało osób chwyta się takiej możliwości. Uwagę na ten problem zwraca krakowskie Koło Przewodników Tatrzańskich im. Macieja Sieczki.

Takie oferty, pojawiające się co jakiś czas chociażby na portalu Facebook, charakteryzują się wzmianką, że osoba organizująca nie bierze odpowiedzialności za uczestników wydarzenia i nie jest uprawnionym przewodnikiem. Jedyne co zapewnia to kwestie logistyczne i „dobrą radę” w trakcie wspólnej wędrówki. Nietrudno się domyślić, że taka forma zarobkowania, przywodząca na myśl bardziej pracę trenera personalnego niż przewodnika górskiego, jest całkowicie niezgodna z prawem i nie ma nic wspólnego z profesjonalną opieką nad klientem.

Warto przy tym zaznaczyć, że wykwalifikowany i uprawniony do prowadzenia wycieczek przewodnik górski posiada licencję Tatrzańskie Parku Narodowego, legitymację oraz identyfikator, wydany przez Urząd Marszałkowski. Ponadto jest to osoba, która ukończyła wyczerpujące szkolenie, zwieńczone wymagającym egzaminem państwowym, wszechstronnie sprawdzającym przygotowanie do pracy w charakterze przewodnika.

Podpisujemy się zatem pod apelem ze strony środowisk przewodnickich i zachęcamy do zachowania ostrożności. Decydując się na ofertę wycieczki górskiej bądźcie świadomi, czy w istocie będziecie pod opieką uprawnionego fachowca – w końcu od tego zależy Wasze bezpieczeństwo!