Orla Perć w Tatrach

Tatrzański Park Narodowy i Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe rozważają poważne zmiany na Orlej Perci, najtrudniejszym szlaku w polskich górach. Mówią o tym w rozmowie z Gazetą Wyborczą dyrektor TPN, Szymon Ziobrowski, i naczelnik TOPR, Jan Krzysztof. Chodzi o stworzenie alternatywnego szlaku, który miałby omijać najniebezpieczniejsze fragmenty trasy w rejonie Granatów.

W dyskusji na temat zwiększenia bezpieczeństwa na najtrudniejszym szlaku w Tatrach pojawiły się dwa główne pomysły. Pierwszy zakładał instalację na szlaku dodatkowych stalowych lin w stylu via ferraty. Jan Krzysztof jest temu przeciwny, argumentując, że mogłoby to przyciągnąć jeszcze więcej turystów, co doprowadziłoby do niebezpiecznego zatłoczenia. Według niego, obecne łańcuchy są wystarczające do autoasekuracji, a kluczowe jest zachowanie dotychczasowego charakteru szlaku.

Drugi to obejście najtrudniejszych fragmentów w rejonie Granatów. Pomysł ten wymaga dokładnych analiz, które TPN i TOPR już rozpoczęły.

Na decyzje w sprawie przyszłości Orlej Perci przyjdzie nam pewnie czekać. Obie instytucje podkreślają, że priorytetem pozostaje bezpieczeństwo turystów.