Tatrzański Park Narodowy (TANAP) na Słowacji zaapelował niedawno do turystów z prośbą o rozważenie rezygnacji z pobytu w Tatrach. Apel ten dotyczy w szczególności osób spacerujących z psami, które mogą przyczynić się do rozprzestrzeniania choroby. Władze parku podkreślają, że na pryszczycę szczególnie narażone są kozice, których populacja aktualnie objęta jest ścisłą ochroną.
Jak poinformował Jarosław Rabiasz z Tatrzańskiego Parku Narodowego w Polsce w rozmowie z Gazetą Krakowską, w przypadku pogorszenia się sytuacji rozważane jest nawet zamknięcie Tatr dla ruchu turystycznego. Podobnie jak strona słowacka, polskie władze wskazują na ogromną troskę o zdrowie kozic.
Słowackie władze przypuszczają, że wirus pryszczycy dotarł na Słowację najprawdopodobniej z Węgier. W związku z tym zaostrzono kontrole na granicy węgierskiej i austriackiej, a część mniejszych przejść granicznych została zamknięta. Obecnie przewiduje się, że taki stan rzeczy może potrwać do 7 maja.
O skali zagrożenia, jakie pryszczyca stanowi dla dzikich zwierząt, świadczy między innymi całkowite wyniszczenie populacji żubra w Gorcach w latach 50. ubiegłego wieku.