W 2024 roku Tatry odwiedziło prawie 5 milionów osób. To o wiele więcej niż w poprzednich latach. Taki napływ turystów generuje koszty związane z utrzymaniem czystości i wywozem ścieków. Obecnie przy szlakach stoją toalety przenośne, ale to nie rozwiązuje problemu w całości. Plastikowych toalet w skali roku jest blisko 650. Najwięcej z nich pojawia się w lipcu i sierpniu - około 83, a najmniej w marcu i kwietniu - od 25 do 30. Rocznie z tych toalet wywozi się około 500 tysięcy litrów nieczystości, co kosztuje park przeszło 600 tysięcy złotych. Do tego dochodzi problem zanieczyszczania terenu przez turystów załatwiających potrzeby fizjologiczne poza wyznaczonymi miejscami. W odpowiedzi na te wyzwania TPN proponuje nietypowe rozwiązanie w postaci rozdawania turystom worków na odchody. Jak tłumaczy dyrektor TPN Szymon Ziobrowski, to rozwiązanie z powodzeniem stosowane w innych krajach, m.in. w Stanach Zjednoczonych. W ramach pilotażu worki będą rozdawane bezpłatnie przy wejściach do parku, na popularnych szlakach i w punktach informacyjnych. W przyszłości planowana jest również ich sprzedaż. Warto podkreślić, że woreczki na odchody nie zastąpią na razie istniejących toalet, a Mają one jedynie uzupełnić infrastrukturę sanitarną. Używanie worków będzie dobrowolne, ale TPN zachęca do ich stosowania. Tatrzański Park Narodowy podkreśla, że wprowadzenie worków na fekalia pozwoli ograniczyć zanieczyszczenie środowiska naturalnego, chroniąc glebę i wodę przed skażeniem. Jest to szczególnie istotne w tak delikatnym ekosystemie, jakim są Tatry.