Historia
Według niektórych badaczy pierwszych wzmianek o Krościenku można upatrywać w czasach księżnej Kingi, żony księcia Bolesława Wstydliwego i późniejszej świętej. Bardzo ważnym wydarzeniem w historii miejscowości jest nadanie jej praw miejskich w 1348 r. przez króla Kazimierza Wielkiego. Z racji, iż to zdarzenie miało miejsce w święto Zesłania Ducha Świętego, w herbie Krościenka znalazł się baranek ze sztandarem (tak sam jak przypadku założonej w tym samym czasie Piwnicznej-Zdroju, leżącej po drugiej stronie pasma Radziejowej w Beskidzie Sądeckim).
Aż do utraty niepodległości przez Polskę, Krościenko należało do starostwa czorsztyńskiego. Z racji korzystnego położenia w dolinie Dunajca, którym podążał szlak handlowy na Węgry, miejscowość rozwijało się całkiem szybko. Duży udział w tym był także flisactwa. Przedstawiciele tej branży dopływali z towarami aż do Gdańska! Dobry dla miasteczka czas zakończył się w XVIII wieku – liczne epidemie oraz klęski naturalne (m. in. powodzie). Samo Krościenko zostało zajęte przez Austriaków wraz z całymi terenami starostw czorsztyńskiego, nowotarskiego i sądeckiego w 1770 r., czyli na dwa lata przed formalnym pierwszym rozbiorem Polski.
Wnet okazało się jednak, że austriacki zaborca wcale nie jest tak straszny, jak może się wydawać. To właśnie w XIX w., gdy Polski nie było na mapach, Krościenko odżyło. To za sprawą założenia tu uzdrowiska, które wraz z sąsiednią Szczawnicą przyciągała wiele osób. Szczególnie ten teren upodobali sobie żydowscy kuracjusze (zwłaszcza Ci z klasy średniej). Na tzw. Zawodziu (część Krościenka na prawym brzegu Dunajca) zaczęły powstawać elegancie pensjonaty. Popularność miejscowości stawała się większy wraz ze wzrostem cen w Szczawnicy. Dla miasteczka bardzo cenne było także odkrycie nowych źródeł wody mineralnej, które została poddana analizie chemicznej. Co ciekawe, wpisane w 1862 do rejestru uzdrowisk, Krościenko przez około 12 lat było siedzibą cyrkułu (jednostka na kształt powiatu), lecz po jego likwidacji przeszła pod administrację powiatu nowotarskiego.
W trakcie I wojny światowej w rejonie Krościenka toczyły się walki z Rosjanami. Po zakończeniu konfliktu, miasto stało się częścią nowo odrodzonej Rzeczypospolitej. Ważną rokiem w jego historii jest 1932 r., gdy Krościenko z jednej strony utraciło prawa miejskie, z drugiej zaś stało się siedzibą Pienińskiego Parku Narodowego, będącego pierwszym w historii Polski (a także razem ze słowackim PIENAP-em pierwszym międzynarodowym parkiem narodowym w Europie). Nieustannie rozwijała się tu turystyka górska, a to za sprawą założonego jeszcze za zaborów Oddziału Pienińskiego Towarzystwa Tatrzańskiego (od 1919 Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego), które wyznakowało liczne szlaki w okolicznych górach.
Po agresji Niemiec na Polskę we wrześniu 1939 Krościenko zostało zajęte na samym początku działań przez połączone siły niemiecko-słowackie. Od początku okupacji naziści prowadzili brutalne akcje wobec ludności mieszkańców miejscowości – przede wszystkim Żydów, którzy zostali stąd szybko wywiezieni do Nowego Targu. Co ciekawe, z chłodnym przyjęciem spotkała się tu idea „Goralenvolku”, zakładająca, że górale pochodzą od germańskich Gotów, co miało czynić ich spokrewnionymi z Niemcami. Volkslistę podpisało zaledwie 18% mieszkańców Krościenka (dla porównania w Szczawnicy liczba ta wynosiła 92%). Mieszkańcy chętnie wspierali ruch oporu, niejednokrotnie sami biorąc udział w walce.
Po wojnie, mimo przejęcia w Polsce kontroli przez osadzonych przez Sowietów komunistów, faktyczną władzę na terenie powiatu nowotarskiego sprawował kontrowersyjny partyzant Józef Kuraś ps. „Ogień” oraz jego Zgrupowanie „Błyskawica”. Według niektórych badaczy jego żołnierze mieli doprowadzić do brutalnych wystąpień, skierowanych przeciwko ludności słowackiej i żydowskiej. Jedno z głośniejszych zdarzeń miało miejsce w maju 1945 r., gdy oddział uzbrojonych mężczyzn – rzekomo działających na rozkaz „Ognia” - dokonał masakry grupy Żydów. Te kwestie jednak pozostają w sferze dyskusji wśród historyków.
Krościenko w latach 1973-1982 pozostawała jedną miejscowością ze Szczawnicą jako „Szczawnica-Krościenko”. Niejednokrotnie wskazuje się, że ten czas, w którym to uwaga władz była skupiona głównie na Szczawnicy, spowodował sporo niechęci pomiędzy mieszkańcami dwóch ośrodków. W 1983 r. do nazwy tej wsi dodano człon „nad Dunajcem”. Warto dodać, że z ważnym wydarzeniem z czasów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej było założenie tu w latach 60. centrum oazowego Ruchu Światło-Życie, którego organizatorem był zasłużony duchowny, ks. Franciszek Blachnicki (który z resztą jest pochowany w tej miejscowości).
Do 1999 r. Krościenko nad Dunajcem było częścią województwa nowosądeckiego. Po reformie administracyjnej weszło w skład województwa małopolskiego.
Turystyka
Krościenko może pochwalić się atrakcyjnymi szlakami, wyprowadzającymi na Trzy Korony, Sokolicę lub gorczański Lubań. Przez wieś przebiega Główny Szlak Beskidzki, który schodzi tu z Gorców i prowadzi w stronę góry Dzwonkówka w Beskidzie Sądeckim. Miłośnicy historii na pewno chętnie zajrzą do tutejszego zabytkowego kościoła pw. Wszystkich Świętych, gdzie znajdą dość nietypowe malowidła diabłów, które niegdyś przedstawione były z dość pokaźnych rozmiarów… męskimi częściami ciała. Ponadto w okolicy znajdziemy liczne zamki z czasów średniowiecznych, jak ukryty w górach zamek pieniński oraz twierdze w Czorsztynie i Niedzicy.
Dojazd
Jadąc z Krakowa, najlepiej skręcić z Zakopianki na drogę wojewódzką 968 w Lubniu, kierując się na Mszanę Dolną, a następnie Zabrzeż. Na tamtejszym rondzie, skręcamy w prawo obierając kurs drogą wojewódzką 969. Trasa ta prowadzi wzdłuż urokliwego Dunajca, mijając chociażby koło jednego z jego przełomów w przysiółku Kłodne nad Dunajcem.
Alternatywą dla tej trasy jest droga od strony Nowego Targu, gdzie po kierujemy się drogowskazami, wiodącymi na Nowy Sącz, obierając drogą wojewódzką 969. Mijając m.in. Kluczkowce czy Czorsztyn dotrzemy do Krościenka nad Dunajcem.