Wycieczka na Giewont

Czas przejścia: 5 h 45 min
Poziom trudności: łatwo

 

Podejście na Giewont dla wielu początkujących stanowi spełnienie marzeń i spore wyznanie. W rzeczywistości trasa nie jest trudna – niewielkich problemów może dostarczyć jedynie ostatni odcinek, ubezpieczony łańcuchami. Skała jest tu śliska, a tłok spory. Warto jednak powalczyć, gdyż widok spod krzyża zapiera dech w piersiach.

KUŹNICE
Wysokość: 1025 m

Kuźnice to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Tatrach – duże centrum turystyczne, położone w Dolinie Bystrej, na wysokości ponad 1000 m, kojarzące się przede wszystkim z koleją linową na Kasprowy Wierch, która rozpoczyna tu swój bieg. Zanim jednak wybudowano tu w 1936 roku dolną stację rzeczonej kolejki, Kuźnice – dawniej nazywane „Hamrami” – były dużym ośrodkiem hutniczym, jednym z największych w XIX-wiecznej Galicji. Huta należała do węgierskiej rodziny Homolaczów, a jej okres świetności przypadał na pierwszą połowę tamtego stulecia. Po upadku zakładów w Kuźnicach nadal wiele się działo. Znajdowała się tu szkoła, centrum uzdrowiskowe, istniały instytucje kulturalne. Niedawno dzięki staraniom TPN-u podjęto się rekonstrukcji historycznych zabudowań, które dziś można zwiedzać, w dodatku całkowicie bezpłatnie. Niewątpliwie jednak turystów przyciąga przede wszystkim kolejka. Najwyżej zainstalowana tego typu konstrukcja w Polsce przeszła niedawno generalny remont, w czasie którego zamontowano nowe wagoniki. Kuźnice to także duży węzeł szlaków. Można się stąd udać nie tylko na Kasprowy Wierch (przez Myślenickie Turnie lub Halę Gąsienicową), ale także na Giewont, Nosal czy też w rejon Ścieżki nad Reglami. Dojazd do Kuźnic zapewniają busy spod dworca w Zakopanem – zazwyczaj w cenie 3 zł. Nie ma możliwości dojazdu do Kuźnic samochodem. Należy go zostawić w rejonie Ronda im. Jana Pawła II.

Dalsza podróż --> do Hotelu Górskiego na Polanie Kalatówki (40 min)

Szlak wiedzie brukowaną Drogą Brata Alberta przez las. Na szczyt podążamy cały czas niebieskim szlakiem.


HOTEL GÓRSKI NA POLANIE KALATÓWKI
Wysokość: 1198 m

Hotel Górski Kalatówki znajduje się na polanie Kalatówki, położonej w Tatrach Zachodnich w Dolinie Bystrej. Administracyjnie należy do miasta Zakopane. Z polany roztacza się widok na rejon Kasprowego Wierchu. Dawniej uprawiano tu pasterstwo –  tereny obszerniejszej niegdyś polany uległy częściowemu zalesieniu. Obecnie na powrót odbywa się tu kulturowy wypas owiec.
 
W czasie niemieckiej okupacji budynek nosił nazwę „Berghaus Krakau” i służył za ośrodek wypoczynkowy oficerom niemieckim. Według wybiórczych przekazów, rezydował tu gubernator Hans Frank. Sensacyjne wzmianki o rzekomym zamachu na tą osobę w Kalatówkach są jednak niepotwierdzone.

Hotel Górski Kalatówki dysponuje 95 miejscami noclegowymi w pokojach i apartamentach dla od 1 do 5 osób. Część pokoi wyposażona jest w łazienkę i telewizor. Ceny za nocleg ze śniadaniem, w zależności od sezonu i aktualnych imprez, wynoszą 45-130 zł za osobę. Do kosztów noclegu dolicza się opłatę miejscową. Hotel udziela zniżek posiadaczom Karty Stałego Klienta Hotelu na Kalatówkach, Karty Rabatowej PTTK oraz Karty EURO<26. Ceny dla grup ustalane są indywidualnie.

W hotelu znajdują się stylowo urządzone restauracja, kawiarnia z kominkiem oraz bufet. Menu restauracji oferuje dania z zakresu kuchni polskiej, regionalnej i wegetariańskiej. Z kawiarni można bezpośrednio przejść na taras widokowy. W czynnym przez cały rok bufecie można kupić dania barowe, przekąski, kawę, herbatę oraz piwo. 

W Kalatówkach dla turystów dostępna jest także sauna, tenis stołowy, wypożyczalnia leżaków i zimowego sprzętu sportowego. Hotel oferuje salę konferencyjną, organizację wesel i imprez okolicznościowych i zielonych szkół i wycieczek górskich. Recepcja służy pomocą przy planowaniu wycieczek górskich. W budynku znajduje się serwis i wypożyczalnia sprzętu narciarskiego, a nieopodal wyciąg orczykowy. Jesienią na Kalatówkach odbywa się słynna impreza Jazz Camping Kalatówki. Tradycyjnie w drugi dzień Świąt Wielkanocnych organizowane są Zawody na Starym Sprzęcie Narciarskim „O Wielkanocne Jajo” im. Krystyny Behounek. 

Dlasza podróż --> do schroniska na Hali Kondratowej (50 min)

Idziemy ścieżką przez las, następnie w górę kamiennymi stopniami.


SCHRONISKO NA HALI KONDRATOWEJ
Wysokość: 1366 m

Schronisko na Hali Kondratowej zlokalizowane jest na skraju Polany Kondratowej w Tatrach Zachodnich, pod południową ścianą Giewontu. Jest najmniejszym schroniskiem tatrzańskim. Towarzyszy mu otoczenie z niezwykłą panoramą (od Giewontu, przez Kopę i Suchy Wierch Kondracki, aż po Kasprowy Wierch). Turyści mogą spotkać się tu z dzikimi elementami natury: kozicami tatrzańskimi, lisami, jeleniami, a w okresie letnio-jesiennym nawet z niedźwiedziami.

Już na początku XIX w. Hala Kondratowa odwiedzana była przez turystów, którzy jako miejsca odpoczynku używali szałasów pasterskich. Obecny budynek wg projektu Bogdana Laszczki został wzniesiony przez PTTK w latach 1946-1948. Dwa lata później powiększono go, dobudowując dodatkowe skrzydło.
 
W 1953 r. doszło do niecodziennego wydarzenia – z grani Długiego Giewontu oberwała się turniczka, powodując lawinę kamienną. W ścianę budynku schroniska wbił się 30-tonowy głaz, nieopodal zatrzymał się większy, 70-tonowy. Kilka innych kamieni stanęło w kilkumetrowej odległości od schroniska, zachowując swoje miejsce do dzisiaj. Problem schodzenia lawin kamiennych rozwiązano poprzez odstrzał turniczek, przeprowadzony przez ekipę górników.
 
23 sierpnia 2009 r. odbyła się uroczystość nadania budynkowi imienia Władysława Krygowskiego. Od tego czasu wnętrze zdobią tablice z cytatami tego znawcy polskich Karpat oraz jego podobizna wykonana w drewnie. Kierowaniem schroniska w latach 1947–80 zajmował się Stanisław Skupień, narciarz i olimpijczyk. Od 2003 r. jego obowiązki przejął syn – Andrzej Skupień. Schronisko dysponuje 20 miejscami noclegowymi w dwóch pokojach 6-osobowych oraz jednym 8-osobowym. Dla turystów dostępne są wszystkie sanitaria. Rezerwacji noclegu należy dokonywać telefonicznie. Cena doby noclegowej wynosi 28 zł od osoby. Schronisko honoruje zniżki PTTK. Na miejscu funkcjonuje bufet, jadalnia i świetlica, a także przechowalnia nart. Na tarasie z widokiem na polanę oraz ławkach ulokowanych przy schronisku, zarówno zimą, jak i latem, turyści mogą rozkoszować się atmosferą górską, uzupełniając siły ciepłym napojem czy posiłkiem.

Dalsza wędrówka --> na Kondracką Przełęcz (1h 15 min)

Kontynuujemy marsz niebieskim szlakiem, znów wkraczamy do lasu. Później rozpoczyna się piętro kososdrzewiny, przez które wędrujemy kamiennym chodnikiem. Szlak prowadzi coraz bardziej stromo, zakosami.


KONDRACKA PRZEŁĘCZ
Wysokość: 1725 m

Kondracka Przełęcz to miejsce popularne wśród turystów odwiedzających Giewont i Czerwone Wierchy. Oddziela ona słynny szczyt z krzyżem od Kopy Kondrackiej. Roztacza się stąd przepiękny widok zarówno na Tatry Zachodnie, jak i Wysokie, pośród których w oczy rzuca się przede wszystkim Świnica. Na przełęcz można dostać się od kilku stron: niebieskimi znakami spod schroniska na Hali Kondratowej lub od Giewontu, żółtymi zaś z Doliny Małej Łąki lub z Kopy Kondrackiej.

Dalsza podróż --> na Giewont (30 min)

Wąską ścieżką wędrujemy pośród kosodrzewiny. Kamienny chodnik prowadzi do miejsca, gdzie rozpoczyna się jednokierunkowy szlak na wierzchołek Giewontu. Po kilku minutach docieramy do pierwszych łańcuchów. Wspinamy się po skalnych blokach, po chwili zakręcamy w prawo i idziemy po skalnej płycie. Po krótkim podejściu skręcamy w lewo, gdzie znów pojawiają się sztuczne ułatwienia. Kolejny raz wspinamy się po większych blokach skalnych i głazach, by po kilku minutach dotrzeć na szczyt.


GIEWONT
Wysokość: 1894 m

Giewont leży na północnej grani Kopy Kondrackiej, pomiędzy dolinami: Bystrej, Kondratową, Strążyską i Małej Łąki. Jest najwyższym szczytem w Tatrach Zachodnich w całości leżącym na terenie Polski. Nie ma pewności co do tego, skąd wzięła się nazwa góry. Być może od mieszkającego do dziś na Podhalu rodu Giewontów. Prawdopodobna jest hipoteza o niemieckim pochodzeniu nazwy. 

Giewont to niewątpliwie najbardziej rozpoznawalna tatrzańska góra. Majestatycznie wznoszący się nad Zakopanem szczyt stał się symbolem stolicy Tatr. Odgrywa on także niezwykle istotną rolę w kontekście patriotycznym i religijnym. Patriotycznym – bo, jak głosi legenda – w jednej ze znajdujących się na stokach Giewontu jaskiń śpi oddział polskich rycerzy z dawnych czasów. Żołnierze mają powstać i rzucić się do walki, gdy Ojczyzna znajdzie się w niebezpieczeństwie. Zresztą sam wygląd Giewontu przywodzi na myśl śpiącego rycerza. Obserwujący górę turyści prześcigają się we wskazywaniu palcem konkretnych części ciała drzemiącego wojownika. Szczyt jest także istotny z religijnego punktu widzenia. Trudno sobie bowiem wyobrazić sylwetkę Giewontu bez 15-metrowego żelaznego krzyża stojącego na jego wierzchołku. Krucyfiks postawiono w 1901 r., montując go z 400 osobnych elementów, wyprodukowanych w jednej z krakowskich fabryk. Konstrukcja waży ponad 1,8 tony. 

Giewont cieszy się ogromną popularnością, a wielu turystów stawia sobie za cel osiągnięcie jego wierzchołka. Nie zawsze są oni odpowiednio przygotowani do wyprawy w góry. Stwarza to spore niebezpieczeństwo, zwłaszcza że do wyjścia na szczyt tworzą się gigantyczne kolejki, a liczba osób jednocześnie przebywających na wierzchołku nierzadko przekracza granice zdrowego rozsądku. Dlatego też Giewont i jego okolica zdecydowanie przodują w niechlubnym rankingu tatrzańskich wypadków śmiertelnych. Życie straciło tu już ponad 50 osób. Tylko część zdarzeń stanowiły upadki w opadającą w stronę Zakopanego kilometrową przepaść. Zdarzały się także tragedie w sąsiadującym z górą Żlebie Kirkora, którym turyści nierozsądnie próbują sobie skracać drogę do Doliny Strążyskiej. Szczyt – ze względu na stojący na nim krzyż – jest również śmiertelnie niebezpieczny podczas burzy. Zdarzały się tu przypadki jednoczesnego porażenia kilku osób. Zaleca się więc dużą ostrożność. 


Na Giewont można dostać się nie tylko z Kuźnic przez Halę Kondratową, ale też z Doliny Małej Łąki lub z Doliny Strążyskiej. Wejście i zejście – w końcowej fazie – odbywają się osobnymi drogami. Należy tu bardzo uważać, mimo że drogi są ubezpieczone łańcuchami. Tłumnie przybywający tu turyści przez lata „wypolerowali” skałę i obecnie jest ona bardzo śliska. Północne urwisko Giewontu stanowi doskonałe miejsce dla taterników. Niestety – ze względu na ochronę przyrody – wspinanie się w tym miejscu jest nielegalne.

Dalsza podróż --> na Przełęcz w Grzybowcu (1 h 20 min)

Ze szczytu schodzimy przy pomocy łańcuchów i docieramy do połączenia z trasą wyjściową. Zmieniamy kolor szlaku i tym razem podążamy za czerwonymi znakami. Schodzimy po kamieniach pośród kosówki.


PRZEŁĘCZ W GRZYBOWCU
Wysokość: 1311 m

Przełęcz w Grzybowcu to popularny punkt na trasie turystów podchodzących na Giewont oraz tych, którzy wędrują środkową częścią Ścieżki nad Reglami. Siodło oddziela Grzybowiec od Łysanki i Dolinę Małej Łąki od Doliny Grzybowieckiej. Uwaga! W rejonie przełęczy, w okresie wiosennym i jesiennym, można spotkać niedźwiedzia. Należy wówczas zachować szczególną ostrożność! Znacznie spokojniejszych emocji dostarczyć nam może spotkanie z głuszcem – rzadkim, ale pięknym ptakiem, którego obecność stwierdzono w pobliskich lasach. W zimie odcinek pomiędzy Przełęczą w Grzybowcu a Wyżnią Kondracką Przełęczą (znaki czerwone) jest zamykany.

Dalsza podróż --> na Polanę Strążyską (35 min)

Na Przełęczy w Grzybowcu szlak czerwony łączy się z z czarnym. Po stromym zejściu podążamy Doliną Grzybowiecką wzdłuż Grzybowieckiego Potoku.


POLANA STRĄŻYSKA
Wysokość: 1042 m

Polana Strążyska to miejsce położone w końcowej – idąc od Zakopanego – części doliny o tej samej nazwie. Niegdyś istniała tu hala pasterska. W owych czasach polana miała prawie dwukrotnie większą powierzchnię, jednakże ustaniu wypasu zaczęła intensywnie zarastać. Z centrum miasta jest tu niezwykle blisko, co powoduje, że Polanę Strążyską odwiedzają liczni turyści. Z myślą o nich powstał tu niewielki bufet, serwujący proste potrawy i podstawowe napoje. Z polany rozpościera się przepiękny widok na niezwykle groźnie wyglądające stąd ściany Giewontu. Turyści, którzy tu dotarli, mają do dyspozycji kilka ciekawych opcji dalszej podróży. Można podejść (15 min) pod cudny wodospad Siklawica lub zafundować sobie dłuższą wędrówkę: czerwonymi znakami na Giewont bądź Ścieżką nad Reglami w stronę Doliny Małej Łąki lub Sarniej Skały.

Dalsza podróż --> do Doliny Strążyskiej (35 min)


DOLINA STRĄŻYSKA
Wysokość: 898 m

Dolina Strążyska to bardzo ciekawe miejsce, położone u stóp potężnych ścian Giewontu. Niegdyś bardzo ustronna i cicha, dziś jest niezwykle gwarna. Nieduża odległość od centrum, łatwe przejście przez dolinę, możliwość zwiedzenia okolic wodospadu Siklawica oraz piękne widoki na Giewont powodują, że Strążyska cieszy się sporą popularnością zwłaszcza wśród rodzin z dziećmi, osób starszych i początkujących turystów. Aby dostać się w to miejsce, należy wsiąść w busa linii 12 na zakopiańskim dworcu. Częstotliwość kursów wzrasta w sezonie i w weekendy, a koszt przejazdu to 4-5 zł.  Można również przespacerować się z centrum do wylotu doliny. Wystarczy w pobliżu skrzyżowania Krupówek, ulicy Na Gubałówkę i Kościeliskiej znaleźć (nieco na zachód, w stronę Krzeptówek) ulicę Kasprusie i podążać nią, a potem ulicą Strążyską, cały czas na wprost. Po około 40 minutach dotrzemy do granicy parku narodowego.